Jak uniknąć podjadania?

Dżin. Czarodziej. Szaman jakiś. Niby nie wierzę w moce nadprzyrodzone ale.. Ona posiada je z całą pewnością. LODÓWKA. W środku nocy z łóżka mnie wyciągnąć potrafi, i zawołać na coś słodkiego. A ja rzadko odmawiałam. OJ RZADKO. Bo jak tu się nie skusić na kawałek ciasta? Jak uniknąć podjadania? Co zrobić, żeby nad tą chęcią zapanować?

Wiecie, co jest główną przyczyną podjadania? Tego, że mamy ochotę otwierać i zamykać lodówkę po kilka(naście) razy dziennie? Ja wiem. INSULINA, i jej nieprawidłowy poziom. Kiedy pojawia się wilczy głód oznacza to, że dopadła nas insulinowa huśtawka. Ale można  z nią walczyć stosując się do pewnych zasad dotyczących zarówno naszego menu jak i samego rozkładu dnia.

Jak uniknąć podjadania?

  • węglowodany a kysz! jak dla mnie, mogłyby wcale nie istnieć. A  jak będziesz spożywać mniej bułeczek, chleba i wszystkiego, co tych węglowodanów ma dużo, to ograniczysz wydzielanie insuliny, a przecież o to chodzi 😉
  • ilość posiłków! Zamiast napychać się 3 razy dziennie wciągając ogromne ilości jedzenia, lepiej rozłożyć sobie całodzienny bilans kaloryczny na  5 sytych, ale mniejszych posiłków. To bardzo istotna kwestia, nie podlegająca dyskusji. Dzięki tej opcji pożegnasz się z wyrzutami insuliny.
  • ograniczenie cukru – ale trzeba pamiętać, że poziom insuliny podnosi nie tylko ten tradycyjny, biały. Trzeba też znacznie ograniczyć (a najlepiej zrezygnować z nich) różne inne słodziki, począwszy od miodu, poprzez syropy glukozowe czy kukurydziane.
  • błonnik! Wcinać go należy sporo, bo to on daje nam takie uczucie sytości. I wzrost poziomu insuliny opóźnia. Polecam szczególnie rośliny strączkowe, i płatki owsiane ale też na przykład aronię ( MNIAM – a i z chorób nas wyciągnie;)), maliny, czy też znienawidzony przez niektórych szpinak. Wystarczy trochę pokombinować, a nabierze nowego smaku 😉
  • białko to ZUO! Dobra, przyznaję, że ja często wcinam białkowe kolacje, bo wtedy waga jakoś szybciej w dół leci. Poczytajcie sobie np. o diecie Dukana a dowiecie się dlaczego. Jeśli chodzi natomiast o wzrost insuliny, to spożycie białka (zwłaszcza w mięsie) bardzo się do tego przyczynia.
  • rybka, która spełnia życzenia? Jeśli jednym z nich jest obniżenie poziomu insuliny ( i to o kilka procent) to można uznać, że życzenie zostanie spełnione, o ile będziesz jeść ryby regularnie.
  • w zdrowym ciele, zdrowy duch! A podobno regularne ćwiczenia zwiększają wrażliwość tkanek na insulinę co pozwala dobrze kontrolować jej poziom
  • brzuszek to insulinowy przyjaciel! Dlatego warto go zgubić – takie to proste 😉
  • Nie siedź! idź na spacer. A najlepiej zaraz po posiłku, wtedy natychmiast wyrównasz poziom insuliny we krwi.

Jak uniknąć podjadania? CIEKAWOSTKI

Czy wiecie, że żeby obniżyć poziom insuliny wystarczy zjeść codziennie pół łyżeczki cynamonu?

jak-uniknac-podjadania

Cynamon jest też świetnym sposobem na przyspieszenie metabolizmu. Możesz go dodawać do różnych potraw i napojów – najlepiej tuż przed samym podaniem.

Produkcję insuliny obniży także regularne picie zielonej herbaty.

jak-uniknac-podjadania

Zielona herbata pomoże także wyregulować ciśnienie krwi i dostarczy antyoksydantów, które mogą nas uchronić przed rakiem. To też doskonałe źródło wielu witamin i minerałów.

Jak uniknąć podjadania? ZREZYGNUJ z takich produktów jak:

  • pszenne pieczywo, w którym jest mnóstwo węglowodanów prostych i można je jeść bez końca. Jedna pszenna, pachnąca bułeczka, zaprasza do zjedzenie drugiej, a później i trzeciej, i tak dalej.
  • piwsko! masz świadomość, że jest to produkt spożywczy, który ma najwyższy indeks glikemiczny? Aż 110! To jest jakaś masakra! A jak będziesz pić piwo często, to zadziała ono w taki sposób, że ten poziom insuliny we krwi będzie stale podwyższony.
  • czipsy! Ojjjj już widzę jak wzdychają wielbiciele cebulowych, karbowanych Lays’ów 😉 Ich indeks glikemiczny wynosi 90, zatem niski nie jest. A ta kaloryczność? 550 kcal. Chcesz mieć nadwagę? Wcinaj Lays’y. Ja już nie pamiętam jak smakują, i dobrze mi z tym.
  • ciacha! ojj a to właśnie na nie mnie ta lodówka w nocy najczęściej zapraszała. Mogłam zjeść w 5 minut całą tabliczkę czekolady. I jadłam. A te ciastka i ciasteczka też mają wysoki IG a dodatkowo też MNÓSTWO kalorii. I insulina będzie skakać, raz w górę, raz w dół. A lodówka z pewnością użyje wtedy swoich „mocy”. NIE WARTO ryzykować.

Wiem, że też wielokrotnie walczysz ze sobą starając się nie wychylać nosa spod kołdry i nie poddać się kuszącym smakołykom z lodówki. Wiem też, że to nie prosta walka, ale możesz ją wygrać. MOŻESZ, jeśli postawisz wszystko na jedną kartę! Gwarantuję Tobie, że stosując się do moich zasad unikniesz podjadania. Spróbuj. Pożegnaj się z problemem 😉 Też potrafisz czarować.. 😉

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

2 komentarzy na temat “Jak uniknąć podjadania?

  • 15 października 2016 - 12:16
    Permalink

    Ech, jak ja to znam! mam pewną metodę, pewnie dziwną :-). Nigdy nie jem „w biegu”. Zawsze ładnie sobie wszystko układam i często, zanim wszystko ładnie podam, rozsądek wytłumaczy łakomstwu, że jemy pyszny jogurt z żurawiną i orzechami. Dzięki za Twoje rady! skorzystam! 🙂

    Odpowiedz
    • 17 października 2016 - 15:51
      Permalink

      Nom, ustalenie sobie konkretnych godzin posiłków to jedna z najlepszych metod na uniknięcie podjadania 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*