SAMOTNOŚĆ- sztuka wyboru

Samotność można odczuwać po stracie bliskiej osoby , po rozwodzie.. Nawet będąc z kimś w związku, może nam ona doskwierać. Można też być samotnym w tłumie ludzi. Niektórzy uważają, że da się do niej przyzwyczaić, ale po co? Na czym polega uczucie samotności? Czy samotność z wyboru mniej doskwiera? Jak sobie radzić z samotnością? Jak nie czuć się samotnym?

Samotność to stan umysłu. Słabe poczucie własnej wartości powoduje unikanie kontaktów z innymi ludźmi w obawie przed odrzuceniem. Niska samoocena prowadzi do braku zaufania. Czynnikiem sprzyjającym powstawaniu samotności jest słaby rozwój umiejętności komunikowania się. Osoby o niskim poziomie umiejętności interpersonalnych cechuje wycofanie społeczne oraz zahamowanie. Samotności sprzyja również obawa przed bliskością emocjonalną i nawiązaniem więzi z drugą osobą.

Żyjemy coraz szybciej i wygodniej , zatracając tym samym bliskie relacje z ludźmi. Człowiek to istota stadna , ale niektórzy, tak jak i ja , podejmują decyzję o życiu w pojedynkę. Z czego to wynika? Przyczyn może być wiele, np. wcześniejsze rozczarowania miłosne , kilka lat zmarnowanych przy boku nieodpowiedniego partnera , brak akceptacji siebie samego. Człowiek boi się wówczas zaangażować w nową relację uczuciową. Wierzyłam , że mój związek będzie trwać wiecznie. Teraz staram się nie spoglądać wstecz bo to hamuje , a „wczoraj” już było i nie wróci.

Inny powód świadomej decyzji o byciu samotnym to niestabilna i niska samoocena. Jeśli słyszysz , że nie jesteś wiele warta , że do niczego się nie nadajesz , albo to , że nikt by mnie już nie chciał , rośnie w tobie przekonanie o tym, że nie zasługujesz już na miłość. To skutecznie przeszkadza w tworzeniu dojrzałych i konstruktywnych relacji.

Życie w samotności w naszym społeczeństwie stało się ostatnio dość popularne. Patrząc na grono moich znajomych zauważyłam ostatnio zwiększoną tendencje do SINGLOWEGO życia. Niektórzy tak jak ja, są sami bo wybrali spokój. Inni zostali postawieni w obliczu samotności nie z własnej woli. Jeszcze inni są samotni żyjąc obok kogoś , a nie z kimś. Są też tacy , którzy uwikłali się w czyjeś podwójne życie i czekają , aż ta druga strona podejmie decyzje. Niby kogoś „mają” , a tak naprawdę są samotni i blokują sobie drogę do szczęścia.

sama

Co zrobić z samotnością? Najwygodniej jest siedzieć na czterech literach i użalać się nad sobą. Usiądź na dupsku ,ale po to by spokojnie przeanalizować swoje życie! Kiedy ja podjęłam decyzję o samotnym życiu usłyszałam od koleżanki , że podziwia mnie za odwagę…że ona by tak nie potrafiła. Dlaczego? Bo lepiej wygodnie a nie godnie?? Przecież to od nas zależy jak przejdziemy dalszą drogę. Trzeba uczyć się na własnych doświadczeniach. Wyeliminować wcześniej popełniane błędy , zmienić swoje nawyki , znaleźć nowe grono znajomych.. Nie można rezygnować z kontaktów międzyludzkich. Ja wychodzę do kina , na zakupy. Biorę kijki i maszeruję wokół jeziora. Zawsze z uśmiechem. Siedząc w domu i rozmyślając nad samotnością mogłabym przegapić możliwość zawarcia nowych znajomości. Kontakt z drugim człowiekiem to świetne lekarstwo na samotność. Trzeba uczyć się otwierać na ludzi. Doceniać swoje zalety i mocne strony.

To, że akurat jestem sama , nie oznacza , że jestem gorsza! Partnerstwo przecież też nie gwarantuje braku odczuwania osamotnienia. Jakże miłym odkryciem jest doświadczenie , że będąc samemu, wcale nie jest się samotnym! Nie potrzebuję kogoś by prać mu skarpetki i podawać obiad pod nos. Wystarczyło znaleźć nowy pomysł na zagospodarowanie czasu. Wystarczyło wyjść do ludzi. Teraz mogę powiedzieć , że jestem sama , ale nie samotna.To czy będziesz sam czy samotny zależy od Ciebie!

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

2 komentarzy na temat “SAMOTNOŚĆ- sztuka wyboru

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*