Siłownia okiem kobiety. Część 1 : Wielkie wejście.

Siłownia okiem kobiety  pozwoli Tobie spojrzeć na klub łagodniejszym okiem. Nadszedł ten moment, gdy postanowiłaś swoje obietnice wcielić w życie ? Kupiłaś karnet i wybierasz się pierwszy raz na siłownię ? Pozwól, że pomogę Tobie przezwyciężyć obawy. Trening na siłowni dziś już nie jest zarezerwowany tylko dla facetów. Dziś większość klubów oferuje sprzęt,  dostosowany również dla mniej wymagających kobiet. Pozwól, że wprowadzę Cię w klimat siłowni i  rozwieję Twoje obawy.

Nadszedł ten moment, gdy postanowiłaś swoje obietnice wcielić w życie.

Kupiłaś karnet i wybierasz się pierwszy raz na siłownię.

Pozwól, że pomogę Tobie przezwyciężyć obawy. Trening na siłowni dziś już nie jest zarezerwowany tylko dla facetów. Dziś większość klubów oferuje sprzęt,  dostosowany również dla mniej wymagających kobiet. Pozwól, że wprowadzę Cię w klimat siłowni i  rozwieję Twoje obawy.

 

Siłownia. Jak to ze mną było.

Trochę trwało zanim odważyłam się wejść pierwszy raz do siłowni. „Wszak to królestwo mężczyzn” – myślałam. Tak, tak… też popadłam w ten stereotyp. 🙂

Dwa wakacyjne miesiące podejmowałam kolejne próby. Zaliczałam wszystkie możliwe aerobiki, zataczając kręgi wokół siłowni niczym  ten sęp czyhający na ofiarę.

Wreszcie zagadnął mnie, obserwujący moje poczynania, trener  i wprowadził w zakazany, jak mi się dotąd wydawało, świat. Początkowo onieśmielona niczym pensjonarka, poznawałam tajniki siłowni z ciekawością dziecka, by po jakimś czasie móc wprowadzać w temat inne kobietki.  Dziś siłownia to mój drugi dom. Zapraszam Cię do niego z otwartymi ramionami 🙂

11741049_1664857623731787_6554879063006967413_o

Co zabrać, by się do siłowni dobrać ?

 

Idąc do  siłowi, trzeba pamiętać przede wszystkim o higienie ( jak zawsze zresztą). Co będziesz zatem potrzebować do treningu?

Po pierwsze: strój sportowy.

Pamiętaj, że siłownia to nie pokaz mody ani też ośrodek poszukiwań potencjalnego partnera.

Piszę to nie ze złośliwości, tylko z czysto pragmatycznych względów. Niby oczywista oczywistość, jednak niektórym ( czasem również facetom) klub fitness myli się z centrum matrymonialnym.

Zdarzają się na siłowni kwiatki typu : złote trampki na szpilkach czy makijaż rodem z karnawału., a klapki zamiast  stosownego obuwia to niestety widok na tyle żałosny, co częsty.

Zatem ad rem. Podstawa to wygodne sportowe obuwie, które zakładasz w szatni. Pod żadnym pozorem nie ćwicz w butach, w których przyszłaś. Pomyśl, czy masz ochotę zakładać  przepocone obuwie po treningu ? 😉

Kolejna sprawa to strój sportowy. Wydaje się to naturalne, ale dziewczyny często pytają, w czym  najlepiej ćwiczyć na siłowni. Otóż i podpowiadam. Leginsy, spodnie dresowe lub spodenki plus t-shirt czy bokserka. Bluza też nie jest zła, choć z własnego doświadczenia wiem, że przy solidnym uczciwym treningu okazuje się zbędnym balastem.

Warto również zaopatrzyć się w specjalne rękawiczki, jeśli obawiasz się odcisków na dłoniach. Nie jest to duży wydatek, a może okazać się naprawdę funkcjonalnym gadżetem.

Po drugie: dwa ręczniki. Tak, właśnie. Jeden kąpielowy, by zmyć z siebie treningowy pot ( w każdej siłowni  obowiązkowym elementem wyposażenia są prysznice) oraz mały, który posłuży nam jako swego rodzaju siedzisko na maszynach siłowni lub  do przetarcia lejącego się z potu czoła.

Pamiętaj bowiem, że z siłowni korzysta sporo osób, więc podręczny ręczniczek uchroni Cię przed złapaniem ewentualnego skórnych dolegliwości. Na każdej siłowni maszyny są co prawda systematycznie dezynfekowane ( i jest to odgórny wymóg),jednak przezorność nie zaszkodzi :).

Do tego klapki gumowe pod prysznic, żel, szampon do włosów itd.

I oczywiście woda, woda , woda. Pamiętając o tym,  by na bieżąca nawadniać swój organizm zaopatrz się w  1,5 litrową butelkę najlepiej mineralnej zanim zaczniesz  ćwiczyć.

Trener personalny na dobry początek.

 

Warto skorzystać z pomocy trenera zwłaszcza na początku Twoje przygody z siłownią.

Dobry trener  jest jak anioł stróż. Pomoże Tobie połapać się w labiryncie siłowni. Zasugeruje, co warto poprawić w sylwetce. W oparciu o  Twoje życzenia, możliwości oraz stan zdrowia

skonstruuje odpowiedni program treningowy, a niekiedy i żywieniowy. Przede wszystkim jednak będzie czuwał nad tym, byś nie pogubiła się  na siłowni. Nauczy obsługiwania maszyn, poprawności technicznej poszczególnych ćwiczeń no i jak nikt inny zmotywuje do działania 🙂

Niektóre z siłowni oferują darmowe lekcje z trenerem w ramach karnetu (od godziny do nawet kilku) , jednak są to lekcje oparte głównie na zapoznawaniu się z maszynami. Nie oczekuj od niego planu treningowego dostosowanego tylko do Twoich potrzeb ani tym bardziej rozpiski dietetycznej. Są to  usługi dodatkowo płatne.

Godzina treningu personalnego waha się od ok. 50- ok. 150 pln w zależności od prestiżu siłowni z którą się zwiążesz. Jest to usługa luksusowa, toteż nie należy do najtańszych. Warto jednak z niej skorzystać przynajmniej na początku ,  jeśli traktujesz temat poprawy jakości swego ciała poważnie. Działania bowiem na chybił trafił mogą okazać się nieefektywne a czasem nawet szkodliwe.

trener-personalny-gniezno

 

 

Savoire – vivre  na siłowni .

 

Wiem…Myślisz, że siłownia to zbiegowisko karków i napompowanych sztucznych lasek, więc nie obowiązuje tutaj kultura osobista.

Nic bardziej mylnego. jak wszędzie, taki  w siłowni obowiązują zasady zachowania, których warto przestrzegać. Zapoznaj się z nimi, by ułatwić życie sobie i innym.

  1. Higiena. Pisałam już o niej wyżej, zatem postaraj się o niej pamiętać
  2. Ćwicz sprawnie. Nie zajmuj ponad miarę maszyny ani tym bardziej nie rezerwuj jej na „potem”.
  3. Podczas ćwiczeń w siłowni postaraj się nie sapać, krzyczeć czy głośno liczyć powtórzenia. To naprawdę bywa irytujące.
  4. Lustra są raczej po to, by kontrolować  poprawność wykonania ćwiczeń i nie służą do zabiegów upiększających.
  5. Nie popisuj się. Każdy chyba to przerabiał. Ja sama, gdy zaczynałam, chciałam być od razu jak najlepsza. W związku z czym wrzucałam ciężary niczym strongwomen. W efekcie naraziłam się tylko na kpiny  otoczenia i oczywiście, co zwykle nieuniknione, na kontuzję.

14876691_1802301369987411_5774476763835985652_o

Do dzieła!!!

Skoro już znasz podstawowe reguły tej gry, czas zapoznać się ze sprzętem i zasadami jego użytkowania.

W części 2 przedstawię Tobie maszyny kardio i korzyści, jakie Tobie dają.

 

 

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Kamilla Knitter

Mam 39 lat. Mama. Fitnessmaniaczka. Polonistka. Takie zestawienie to mieszanka wybuchowa, ale daję radę. Każdego dnia pomagam kobietom odkryć tkwiące w nich Piękno. Walczę z wszechogarniającymi dietami, ucząc, że dbałość o ciało to przede wszystkim zdrowe żywienie i rozsądna aktywność , a nie głodówki i treningi rodem ze szkoły przetrwania. Udowadniam, że sport naprawdę może być przyjemnością :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*