Perfekcja. Czy to choroba ludzkości?

PERFEKCJA to niekwestionowana sprawność, biegłość w czymś. Najwyższa doskonałość w robieniu czegoś. Bycie perfekcyjnym to bycie idealnym? Czy PERFEKCJA to choroba ludzkości?

Otóż lubię obserwować ludzi, na ulicy, w sklepie, będąc w drodze. Ich zachowanie, mimikę, ubiór. Obserwuję także siebie. A Ty? Lubię także dyskutować z innymi osobami. Lubię dzielić się poglądami  przyjmując innych opinie jako równie wartościowe, wysłuchując słowa uznania czy krytykę (konstruktywną przełykam bardziej). Słucham także tego, co mówią w reklamach telewizyjnych i radiowych, patrzę na okładki czasopism, zerkam na proponowane programy telewizyjne i zbiór tego wszystkiego stał się powodem do napisania tego artykułu.

 

 Co obserwuję? Jak sądzisz? 

Obserwuję trend bycia perfekcyjnym. Perfekcyjną chyba bardziej, gdyż większość kampanii, produktów, programów, reklam kierowanych jest do kobiet. Wynika z nich, że jednak nie jest się doskonałym. Ale czy trzeba takim być? Z drugiej strony dążenie do perfekcji w różnych dziedzinach życia jest motorem do działania, motorem do zmian. Czy potrzeba bycia perfekcyjnym w każdej dziedzinie życia jest konieczna?

Perfekcyjna w kuchni.

Bo nie wystarczy schabowy , ziemniaki i buraczki dwa dni pod rząd! Nie wystarczy zupa warzywna z kiełbasą. Masz gotować z klasą, potrawy najlepiej z kuchni całego świata, a gdy dostrzeżesz, że są dzieciaki, które w telewizji gotują lepiej od Ciebie, to pozamiatane! Tym bardziej trzeba robić lepiej, bardziej perfekcyjnie! Bez półproduktów, bez jabłek prażonych ze słoika…. i podać na najbardziej idealnie przystrojonym stole.

Perfekcyjna w łóżku.

W perfekcyjnym gorsecie czy oryginalnym komplecie bielizny ( majtki i biustonosz zawsze od kompletu) . Zawsze musi się chcieć, bo innej się chce.  A co z męską inicjatywą ?Czy jest?

Perfekcyjny wygląd. 

Zrobione paznokcie, zawsze pełen makijaż, broń Boże dres. Ile razy słyszałaś tekst w stylu ” Nigdy nie wiesz, kiedy spotkasz byłą swojego faceta”, albo ” Nigdy nie wiesz, kiedy spotkasz tego jedynego”? Ile razy? Z idealnym wyglądem wiąże się jeszcze kwestia bycia FIT.

Reklamy w radiu, prasie i telewizji nachalnie przypominają, że JUŻ czas się odchudzać, najlepiej biorąc suplementy diety X lub Y. Gazety dla kobiet prześcigają się z propozycjami diet oraz bombardują od lat idealnie wyglądającymi kobietami i mimo, że wiemy o używaniu programu graficznego przygotowując ich zdjęcia,często o tym zapominamy.

Magiczne podpowiedzi jak i co jeść mają zdziałać cuda w 2 tygodnie! Czy naprawdę ktoś w to wierzy? Jak sądzisz? Jeśli w tym momencie odpowiedziałaś przecząco, to zgadzamy się w tej kwestii, jednak to nie prawda. Prawda jest inna. Są osoby, które dążą do ideału. Jednak czy we właściwy sposób? Siłownia, aerobik i jego 342 wersje plus bieżnia ….bo nagle usłyszałaś „Wiosna, wiosna czas zmian i w Twoim wyglądzie” czy „Już czas szykować formę na lato”.

 

Perfekcja w pracy. Perfekcyjny rodzic. Perfekcja….? W jakiej jeszcze dziedzinie życia?

Ideał

Od zawsze media kreowały najbardziej optymalną wersję wszystkiego. Obecnie dochodzą do tego  dodatkowo blogerzy , celebryci, których wyreżyserowana codzienność jak z bajki jest niebezpiecznie, często bezrefleksyjnie chłonięta  przez małolaty. Może i Ty podglądasz ich życie na Instagramie czy Facebooku i chcesz być perfekcyjną od A do Z. Perfekcyjną w każdej dziedzinie swojego życia? Idealnie wystylizowane dziewczęta starają się dorównać swoim idolom blogerowym.

Ile razy wpatrywałaś się w idealnie wyrzeźbione ciała, jędrne pupy buszując w Internecie, korzystając z Facebooka? Ile razy myślałaś „Boże, chciałabym tak wyglądać!”. Chcesz być ideałem? Chcesz być perfekcyjna? Wielu dąży do perfekcji! Jednak jest kilka ważnych kwestii do poruszenia…

Droga

Otóż…. zastanów się….

Kiedy będziesz wiedzieć, że to, co osiągnęłaś jest już kresem wysiłków?

Czy droga do perfekcji kiedyś się kończy? Czy dążenie do perfekcji może przerodzić się w obsesję? 

Zapytam ponownie. Czy droga do osiągnięcia perfekcji kiedyś się kończy? Czy można mówić o jej końcu? Czy warto być perfekcyjnym w każdej sferze życia? Jeśli tak, to w jakiej? Jak sądzisz?

Kiedy perfekcja jest zjawiskiem korzystnym?

Oto kilka kwestii, które warto przemyśleć. Oto kilka zdań, z którymi możesz się nie zgodzić, a inne przyjąć jako zgodne z własnym światopoglądem.

  • Czy naprawdę warto usilnie zrywać z dresem, bo ktoś inny uważa, że kobieta powinna prezentować klasę i być zawsze elegancką bo pani z programu telewizyjnego nosi po  domu szpilki?
  • Kiedy ostatnio spojrzałaś w lustro i powiedziałaś do siebie „Jestem fajna”,albo „Mam ładne oczy” czy „Moje nogi są naprawdę OK”?
  • Nagłe zapisywanie się, co roku w styczniu czy na wiosnę, na siłownię celem zrzucenia kilku kilogramów i zakończenie walki z tłuszczykiem w czerwcu to naprawdę nietrafiony pomysł. Jeśli jednak chcesz zmienić swoje ciało, czytaj dalej. Kolejnych pięć czarnych kropek napisałam specjalnie dla Ciebie. Te ostatnie też. 
  • Dążenie do  idealnej, jędrnej sylwetki bez zbędnych fałdek tłuszczu może czasami zakończyć się anoreksją lub bulimią czy ortoreksją. Cechą wspólną tych chorób jest obsesja na punkcie jedzenia. W tym jednak wypadku liczy się  JAKOŚĆ pożywienia, a nie kaloryczność. Wszystko, co  trafia do organizmu musi być absolutnie ZDROWE.
  • Jeśli chcesz zadbać o siebie z głową pamiętaj, że to długa droga. Droga, podczas której stoczysz wiele bitew. Jednak zwycięzcą jest ten, kto podnosi się po upadku! Pamiętaj o tym!
  • Zmieniając swój styl ubierania, pozostań sobą. Wybierz to, w czym się dobrze czujesz czy kroje , które podkreślają atuty Twojej sylwetki . Nic wbrew sobie.
  • Zmiana sposobu odżywiania oraz wprowadzenie aktywności fizycznej powinna być tak naprawdę sposobem życia aż do końca, a nie kilkumiesięcznym kołem ratunkowym. To, że 90% znajomych trenuje CrossFit nie oznacza, że i Ty musisz. I tu pozostań sobą. Jeśli spodobała się Tobie Zumba-chodź na Zumbę.
  • Polecam konsultacje z dietetykiem czy profesjonalnym trenerem fitness lub psychologiem jeśli czujesz się zagubiona.
  • Perfekcja w sporcie – myślę, że kwestia bardzo ważna. Perfekcja rozumiana jako właściwa technika ruchu w każdej dyscyplinie np. pływanie, podnoszenie ciężarów. Jakość a nie ilość. Weź to pod uwagę, gdyż dobra technika pomoże oddalić wizję ewentualnej kontuzji. Jak to się ma do Twojej przygody ze sportem?
  • Życie nie kończy się na gotowaniu idealnych, co chwilę nowych potraw i  byciu drugim Jamie Oliverem (choć jego programy kulinarne bardzo lubię) czy perfekcyjną panią domu. (Jednakże dobrze jest przemycać kulinarne podpowiedzi do swojej kuchni).
  • Idealne w wyglądzie posiłki istnieją tylko w telewizji i na zdjęciach. Jeśli nie znosisz razowego makaronu-nic na siłę. Jest również OK jeśli do przygotowania ciasta użyjesz półproduktów, gdy nie chce się Tobie samodzielnie czarować w kuchni lub gdy godzinę temu dowiedziałaś się, że jedzie ciocia w odwiedziny. Nawet jeśli szybko pojedziesz do cukierni po ciasto też będzie dobrze!
  • Jeśli kolor burgundowy , modny w danym sezonie i noszony jako majtki przez blogerki modowe, nie jest Twoją barwą-załóż odzież w kolorze podkreślającym Twoją urodę.
  • Jeśli dążysz do lepszej wersji siebie, zrób to z głową.
  • Perfekcja w pracy, co to znaczy? 100% przygotowanie do realizacji zadań, oddawanie sprawozdań na czas, może wieczny uśmiech skierowany do klienta i wiele innych zachowań świadczących o zaangażowaniu pracownika zależnych od typu pracy. Jeśli jednak dochodzą do Ciebie głosy, że Twoja perfekcja działa na Ciebie niekorzystnie, zastanów się nad tym.

 

Kiedy dążenie do perfekcji jest pożądane, a kiedy może stać się czymś niebezpiecznym?
Jak uważasz? Czy moda na perfekcję to obecnie choroba ludzkości?
Chętnie poznam  Twoją opinię na ten temat.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Mrs.Zakręcona Ryba, która w jednych dziedzinach życia odpuszcza,bo nie potrzebuje być perfekcyjną, a w innych (sporcie) dąży do perfekcji.

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Mrs. Zakręcona Ryba

Justyna Misiewicz Niepoprawna optymistka. Z tysiącem pomysłów na nowy dzień i wiecznym głodem nowych wyzwań. Wyrafinowana entuzjastka życia i kuchni. Wulkan energii, która miewa czasami szare dni, a któż ich nie ma. Uzależniona od zapachu skóry naturalnej, świeżo mielonej kawy i czekoladowych słodkości, a przede wszystkim dużych dawek adrenaliny. Na co dzień przekracza granice własnego komfortu trenując CrossFit, jeżdżąc na rolkach biegowych. Znana z zamiłowania do stanu wiecznego "przemieszczania się". Prywatnie powiela schemat: żona, mama wspaniałego syna i właścicielka kotki o imieniu Charlotte ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*