Gdzie warto zjeść – Gniezno – TARTAQ – Tarciarnia Francuska 

Odwiedziłyśmy kolejne niesamowite miejsce. U nas w Gnieźnie. Niezwykle urokliwe, z najlepszą z możliwych lokalizacją. Z romantycznym,  przytulnym wnętrzem. Z przesympatyczną obsługą. Przemiłą i kreatywną właścicielką. No i jedzeniem,  które najpierw rozpieszcza nasz wzrok, a potem kolejne zmysły. Uczta dla duszy i ciała. Gdzie warto zjeść w Gnieźnie? Właśnie tam! 😍

Zacznijmy od wnętrza,  które daje nam wrażenie przebywania w jakiejś małej przytulnej uliczce we Francji. Tu drzewo,  tam kwiaty nad naszymi głowami. Ciepłe drewno krzeseł i stolików, tu świeczka, tam wazon,  gdzieś dalej lampion. Szczegóły sprawiają,  że wnętrze otula nas i sprawia, że czujemy się dobrze,  swojsko (choć to francuski klimat hehe). Gdzie warto zjeść? 😀

Jak tam trafić? Zdradzimy na końcu 😀

 

Od razu mamy ochotę na jakąś pyszną herbatkę, kawkę albo jeszcze lepiej gorącą czekoladę. A jeśli potrzebujecie czegoś więcej to i coś z delikatnymi procentami się znajdzie. 😀 A tu wybór jest spory i spowoduje dylemat,  bo chciałoby się spróbować wszystkiego 😍

Taki klimat nastraja idealnie. Nic, tylko rozsiąść się wygodnie i popijając kawę lub herbatkę zdecydować, które pyszności zamówić:

 

Jak sama nazwa wskazuje, mamy do wyboru przepyszne tarty,na słodko i na słono, a nawet na ostro. Wybór imponujący i codziennie inny. Zależy to od inwencji kucharza. Tarty są robione codziennie rano w Poznaniu i dowożone do Gniezna. Czyli są świeże i pyszne. A skąd wiemy? Bo oczywiście musiałyśmy same osobiście sprawdzić na swoich podniebieniach 🙂 I mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że wszystkie są pyszne. Niektóre nawet zapadły nam bardziej w pamięć.

A oto jakich francuskich tart mogłyśmy spróbować:

WYTRAWNE

 

 

A teraz kilka słodkich odsłon – prezentacja i smak w jednym – po prostu idealne 🙂

UCZTA DLA ZMYSŁÓW

Już w całości pięknie się prezentują. Ale to jak są podane to po prostu mistrzostwo 🙂 Zmysły szaleją zanim spróbujemy 🙂 Tarty podawane są z przepyszną sałatką, polaną octem balsamicznym. Sami zobaczcie czy ktokolwiek oparł by się takim widokom:

Poza ciekawym wyborem tart, możemy skosztować też innych słodyczy:

 

Sami widzicie – miejsce niezaprzeczalnie urokliwe, pyszne, przytulne, klimatyczne. Obsługa przemiła, a właścicielka bardzo gościnna, serdeczna i otwarta na nowych ludzi. To wszystko nadaje miejscu szczególny klimat. Dzięki temu udało nam się zrobić niesamowitą niespodziankę naszej  redakcyjnej koleżance z okazji urodzin. Szefowa Tartaq przygotowała na tę okazję specjalny wypiek.

 

SERDECZNIE DZIĘKUJEMY ZA TE FRANCUSKIE PYSZNOŚCI skąpane szczodrze w prawdziwej polskiej gościnności.

A teraz, gdy już czujecie się zachwyceni i skubnęliście choć trochę klimatu tego miejsca, chyba jesteście gotowi,  żeby Wam zdradzić jak trafić do krainy tart w naszym mieście 😀

A teraz ważna kwestia – CO najbardziej smakowało REDAKCJI What’s up Gniezno? :

MAGDA– Jestem fanem słodkości, ale w TARTAQ uwiodły moje zmysły tarty wytrawne. Od delikatnych w smaku, np. „Szparagowa” po wyraziste „Roquefort”. Szaleństwo smaków i wytworności. Każda z nas pstrykała zdjęcia patrząc na sposób podania potraw. Bo to jest sztuka. Obsługa mega sympatyczna (nie tylko w naszej obecności, bo wcześniej byłam nieoficjalnie tam na kawie). Stwierdzam, że to też trafione miejsce na randkę – przytulnie, nastrojowo, smacznie.

EWA – Wszystko wyglądało przepysznie i tak smakowało. Moje podniebienie najlepiej zapamiętało tartę ze szparagami i z chilli. A torcik był lekki i puszysty – wyśmienity. Kawa aromatyczna i herbatka rozgrzewająca. Klimat tak czarujący, że nie chciało się wychodzić. Tym bardziej, że przesympatyczna właścicielka dotrzymywała nam towarzystwa. Pozdrawiam również kelnerów – przemiła obsługa. DZIĘKUJĘ SERDECZNIE za gościnę 🙂

MONIKA– Jeśli mam być szczera, to wszystko, co miałam okazję spróbować, smakowało jak u Mamy. Chociaż moja akurat tart nigdy nie piekła – a szkoda. Nadrabiam za nią. I może powinnam zatem powiedzieć, że wszystko było takie.. moje 😉 Urodzinowy tort- MISTRZOSTWO. I chociaż na co dzień unikam raczej słodyczy, to nie mogłam sobie odmówić. Lekki, delikatny, zero wyrzutów sumienia 😉 PYCHA. Nie wspominając już o obłędnej herbacie z pomarańczami i goździkami, która rozgrzała mnie baaardzo jeszcze zanim posmakowałam najpyszniejszego ever, winnego drinka. Ale to, co dla mnie najważniejsze, i najbardziej zapadnie mi w pamięć, to cudowny klimat i atmosfera. To nie miejsce je czyni, a ludzie. Będę wracać. I na pewno nie sama 🙂

Mam nadzieję, że umiejętnie Was skusiliśmy 😀 Z pewnością poczuliście ten klimat małego francuskiego miasteczka w samym sercu Gniezna. Zdjęcia nie oddają aromatów i smaków. Dlatego jedyne wyjście to wybrać się do Tartaq – naszej lokalnej, francuskiej tarciarni. Najlepiej na jakieś romantyczne spotkanie, albo nieśpieszne pogaduszki z przyjaciółmi 🙂 A będzie okazja wygrać zaproszenie na spędzenie tam czasu. Bądźcie uważni.

My tymczasem POLECAMY i ZAPRASZAMY 🙂

 

U nas można zajrzeć do środka w parę innych miejsc – na tej samej ulicy:

oraz

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Jeden komentarz na temat “Gdzie warto zjeść – Gniezno – TARTAQ – Tarciarnia Francuska 

  • 16 maja 2017 - 17:57
    Permalink

    To musiała by c dopiero uczta 🙂 Wspaniałe miejsce na pewno wpiszę na listę miejsc do odwiedzenia 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *