Dzień Odnawiania Znajomości- czy warto wracać do starych znajomych?

Odkryłam kolejne nietypowe święto. Dzień Odnawiania Znajomości. Swoją drogą, ciekawe kto wymyśla takie święta? Lista znajomych zmienia się nam zawsze w ciągu całego życia. Pojawiają się nowi znajomi, potrafią wywołać burzę w naszym życiu i zniknąć. Ilu jest takich ludzi, z którymi pękałeś kiedyś ze śmiechu? Ilu takich, z którymi potrafiłeś przesiedzieć całą noc i pysk wam się nie zamykał?? Może właśnie dziś warto spróbować odnowić z nimi znajomość?

Przy okazji załatwiania spraw portalowych w jeden dzień miałam okazję spotkać kilku znajomych sprzed lat. Z czasów szkolnych, z czasów kiedy moje córki były przedszkolakami…I to ludzi, których nie mam w znajomych na FB.

Ogromna rzesza Polaków korzysta z mediów społecznościowych. Kiedyś na topie była NASZA KLASA, obecnie króluje FACEBOOK i INSTAGRAM. Bez wątpienia człowiek to istota społeczna, dla której kontakt z drugim człowiekiem są bardzo ważne. Rodzimy się z potrzebą miłości, przyjaźni czy przynależności, dlatego nic dziwnego, że media społecznościowe z roku na rok zyskują coraz większe grono zainteresowanych. Co więcej, coraz więcej ludzi przyznaje, że korzystanie z social mediów jest dla nich stałym punktem programowym każdego dnia. Teraz, gdy nie trzeba siadać do komputera by poserfować w sieci , sama łapie się na tym, że nawet w nocy ktoś do mnie pisze…Częściej z kimś piszę niż spotykam się z nim na kawę. Gorzej, że ogromna liczba osób zamyka się tylko w tym świecie wirtualnym. Nie wychodzą z domu bo mówią, że nie mają na to czasu, ale nie zapominają powiadomić znajomych, że, np: oglądają jakiś film..Ciekawe czy kiedykolwiek policzyli czas, który tracą na klikanie…..

Przecież przez setki lat jedyną rozrywką było towarzystwo innych ludzi i wspólne spędzanie czasu. Stare dobre czasy.

Teraz zabrzmię jak dinozaur, ale ZA CZASÓW MOJEGO DZIECIŃSTWA czas wolny spędzało się na podwórku z kolegami. Do domu wpadało się na chwilę po kanapkę albo wodę. Nastoletnie czasy to też z ogromną ilością ludzi wokół na co dzień. Nikt nie potrzebował się z kimś specjalnie umawiać na spotkanie. Nie trzeba było planować wszystkiego precyzyjnie.

Wyobraź sobie minę twojej koleżanki czy kolegi jeśli teraz stanąłbyś przed jego drzwiami z butelką winą i wprosił się na posiadówę. Bez uprzedzenia?? Bez umawiania??? MASAKRA!!!

CZY WARTO WRACAĆ DO STARYCH ZNAJOMYCH?

Najpierw trzeba się zastanowić dlaczego wasze drogi się rozeszły. Zawsze powtarzam, że nie wchodzę dwa razy do tej samej rzeki. Nie wrócę do bliskich kontaktów z moim eks mężem, nie napiję się kawy z dziewczyną, którą nazywałam przyjaciółką i tak ją traktowałam, a ona… Ale nigdy nikogo nie skreślam, bo nie wiem czy nie stanie jeszcze na mojej drodze.

Jeśli scenariusz rozstania napisało samo życie to nic nie szkodzi spróbować odnowić znajomość. Jeśli przyłożyli się do tego sami zainteresowani, trzeba się zastanowić czy warto.

Dziś wyciągnę stare zdjęcia z szuflady. Powspominam sobie biwaki, obozy wędrowne, wycieczki czy zwykłe zabawy na podwórku. Niestety już kilka osób z mojego towarzystwa bawi się w innym świecie, ale wielu jest tu na miejscu.

To też dobry powód by przejrzeć grono znajomych na FB i zastanowić się ile osób z listy udaje, że cię nie zna stając twarzą w twarz..

Ktoś kiedyś powiedział, że każdy spotkany na drodze życia człowiek zostawia ślad w jego sercu. Nie ważne, czy pozytywny. Nie warto przekreślać nikogo…

 

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

2 komentarzy na temat “Dzień Odnawiania Znajomości- czy warto wracać do starych znajomych?

  • 21 maja 2017 - 22:08
    Permalink

    Pierwszy raz słyszę o takim dniu w kalendarzu.Czy warto go celebrować? Przynajmniej miło jest sobie powspominać stare znajomości często z podwórka i zrobić sobie porównanie z obecną sytuacją 🙂

    Odpowiedz
  • 28 czerwca 2018 - 00:14
    Permalink

    Jakiś czas temu przeglądałam listę znajomych na fb i myślałam o tym, dlaczego nie mamy już kontaktu i cosię u nich teraz dzieje. Napisałam niemal do każdego. Odpisało raptem kilka osób, zdawkowo, zbywczo. Ponowilam te wiadomości raz, drugi, trzeci, ale znów wyglądało to tak samo. Byle jaka odpowiedź albo brak odpowiedzi. Kilka dni temu zredukowalam więc listę znajomych o wszystkich takich niekontaktowych, bo na co mi oni?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*