Gry planszowe dla dzieci Alexander – kreatywnie spędzamy czas

Jak najlepiej spędzać czas z rodziną?  W co się bawić gdy brakuje pomysłów?  Co robić gdy pogoda nie rozpieszcza a raczej dołuje?  Jak zachęcać dzieciaki do nauki i ćwiczenia pamięci i innych umiejętności potrzebnych w szkole i nie tylko? Jak sprawić by dzieci czuły, że poświęcamy im czas i to aktywnie. 😀

Różne są odpowiedzi na te pytania ale jedna jest wspólna – to gry. 😀 A najfajniejsze jakie ostatnio wpadły mi w oko to gry od Alexander. A dokładnie gry planszowe dla dzieci Alexander:

ALEXANDER GRY

Dostaliśmy dwie kolorowe,  pięknie zapakowane niespodzianki. Nigdy nie mieliśmy z nimi do czynienia. Na pierwszy rzut oka wyglądały interesująco. Ziemniak był najbardziej intrygujący wiec zostawiliśmy go na później. 😀 Zaczęliśmy od:

  • CZEGO BRAKUJE?

„Czego brakuje” to gra edukacyjna dla graczy w różnym wieku – zarówno dla dzieci jak i dorosłych. To dobry trening koncentracji, spostrzegawczości i pamięci.

Zasady gry:
  • Każdy dostaje swoją planszę z wizerunkami 20 budowli.
  • Na stole rozkłada się 8 tabliczek z obrazkami – takie same są na planszach.
  • Przyglądamy się tabliczkom i po chwili przewraca się rewersem do góry i miesza. 
  • Jedną z tabliczek odkładamy na bok.
  • Pozostałe odwraca się ponownie obrazkiem do góry.
  • Teraz zgadujemy,  która tabliczka jest nieodkryta.
  • Oczywiście dorośli powinni odgadnąć też nazwę miejsca, ale można zacząć bez tego. Niektóre nazwy są dość trudne 😃
  • Kolorowe żetony kładziemy na wytypowanym obrazku.
  • Czarne żetony to punkty za prawidłowe trafienie.
  • Można zgadywać dwie albo więcej.
  • Można stopniować trudności,  dostosowując do poziomu graczy.
  • Z małymi dziećmi można zacząć od czterech tabliczek i jedną zostawiać do odgadnięcia.

Zawartość pudełka:

  • 6 plansz ze zdjęciami,
  • 20 tabliczek ze zdjęciami,
  • 12 żetonów,
  • 60 czarnych żetonów, instrukcja.

Gra jest pięknie wykonana, zdjecia najwiekszych zabytków i najbardziej charakterystycznych miejsc na świecie zachęcają do gry. A młodsze dzieci mają okazje poznać ciekawe miejsca na świecie i ich nazwy. Starsze można zachęcić do przeczytania. W ogóle całą grę można rozpocząć od obejrzenia obrazków i zapoznania się z ich tytułami.

A to przecież może być wstęp do poszukiwania informacji na temat najciekawszych miejsc. A może nawet planowania wspólnych wypraw, wycieczek – choćby wirtualnych😀

I uważajcie moi drodzy dorośli,  bo może się okazać, że dzieciaki mają lepszą pamięć 😀

  • GORĄCY ZIEMNIAK

Druga gra przyciągnęła naszą uwagę choćby samą nazwą i ciekawością czy ziemiak w środku jest prawdziwy hehe.

Zasady gry:
  • Gra polega na szybkim odpowiadaniu na różne pytania.
  • Tak jak w poprzedniej można dostosować pytania do wieku graczy.
  • Pytań jest bardzo dużo wiec jest w czym wybierać.
  • Jest też bączek do odmierzania czasu,  który można zamienić na aplikacje lub włączać stoper na komórce.
  • Osoba trzymająca ziemniaka jak najszybciej odpowiada na pytanie.
  • Odrzuca ziemniaka do nastepnego gracza zanim upłynie czas.
  • Jeśli nie zdąrzy, przesuwa swój pionek w dół planszy.
  • Na samym dole planszy czeka grill, który sprawia, że ziemiak jest coraz bardziej gorący 😀
  • Uważajcie,  żebyście nie spadli na sam dół planszy 😀

Także skupcie się,  odpowiadajcie celnie i uważajcie ,żebyście się nie poparzyli.

Gorącego Ziemniaka Familijnego można oczywiście dostosować do poziomu graczy – wydłużając czas na odpowiedź i wybierając pytania. Ale wierzcie mi, że nawet siedmiolatki po kilku rundach mogą stać się lepsi niż nie jeden dorosły 😀
Zawartość pudełka:

  • plansza,
  • Gorący Ziemniak,
  • 165 kart pytań,
  • 8 pionków,
  • bączek,
  • instrukcja.

  • Wiele innych gier czeka na odkrycie – zapraszamy na przygodę 😀

Jestem mile zaskoczona ilością nowości w świecie gier planszowych. Alexander ma ich ogromny wybór. Są tak różnorodne i zaskakują pomysłami. Warto mieć w domu choć kilka. To chyba najfajniej spędzony czas z rodziną zaraz po wycieczkach rowerowych. Szczególnie gdy pogoda w kratkę, a dzieci mają wakacje. Z pewnością te lub wiele innych gier sprawi, że czas wolny będzie udany. Bo to lepsze niż kolejna bajka w TV czy internacie, którą można w każdej chwili włączyć. My dorośli przypomnijmy sobie czasy naszego dzieciństwa bez ruchomych obrazków. Jak nuda napędzała naszą wyobraźnię 😀 A wspólne spędzanie czasu dało nam przyjaźnie niekiedy na całe życie.

Także mali i duzi – grajcie w gry. W domu,  na pikniki, z babcią, ciocią i kuzynami.

A może macie jakieś swoje ulubione? Dajcie znać – chętnie wypróbujemy 😀

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*