Przepis na chłodnik – najlepsza zupa na lato

Nie ma lepszej, letniej zupy, niż chłodnik. Oczywiście znajdą się wśród nas zarówno jego wielbiciele, jak i zagorzali przeciwnicy. Ale ja jestem zdania, że można pokombinować tak, żeby smakowało każdemu. Bo nie koniecznie musi być zupa z botwinką. Chłodnik może być też owocówką, albo mieć dziesiątki innych opcji. Jednak mój przepis na chłodnik jest dość mocno tradycyjny, choć trochę zmodyfikowany. 

Przepis na chłodnik po mojemu

Dla mnie to trochę taki misz masz, i sprzątanie lodówki. I chociaż głównym elementem zawsze są buraczki, to i tak całą robotę – moim zdaniem – robi reszta dodatków. Z czego ja robię chłodnik?

  • botwinka – bez niej to jednak trudno 😉 chociaż mogą być po prostu czerwone buraki
  • jogurt naturalny i maślanka
  • koperek, szczypiorek
  • ugotowane na twardo jajka
  • rzodkiewki
  • mogą być ugotowane ziemniaki

Jak zrobić chłodnik?

Najpierw, zabieramy się za gotowanie buraczków. Ja wszystko od razu kroję w drobne kawałki, takie, jakie chcę, żeby pływały w mojej zupie. Dzięki temu gotują się szybciej.

W między czasie kroję zieleninkę, gotuję jajka na twardo i ziemniaki (choć ja wolę bez ziemniaka) no i rzodkiewki. Można zetrzeć na tarce, ale ja wolę, kiedy w chłodniku pływają duże kawałki warzyw.

Gdy buraczki są już ugotowane, czekamy aż wszystko wystygnie. Można je wyłowić, ale trzeba pamiętać, że woda od ich gotowania, jest naszą bazą. Dodajemy do niej jogurt naturalny, i maślankę – proporcje takie, jaka gęstość Wam odpowiada.

Mieszamy. Wrzucamy warzywa. I najlepiej – dajemy się przegryźć. Chociaż to tak obłędnie pachnie, i jest tak dobre, że naprawdę trudno odczekać. A przyznam, że chłodnik najlepszy jest po kilku godzinach. No i taki Wiecie.. lodowaty.

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

2 komentarzy na temat “Przepis na chłodnik – najlepsza zupa na lato

  • 30 czerwca 2017 - 19:16
    Permalink

    Chłodnik i upalne lato to najlepsze połączenie 🙂 Przepisu muszę spróbować 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*