Jak się pozbyć muszek owocówek? Nasze sprawdzone patenty!

Muszki owocówki.. Brrrrr! Nie znoszę ich! Chciałoby się latem tych owoców bardziej, niż zwykle. Takich świeżych, nie z lodówki. A nie można. No bo co wyjmiesz na stół albo kuchenny blat, to się zlecą pioruńskie muszyska. Jak się pozbyć muszek owocówek? Na szczęście są na to skuteczne sposoby! Sprawdź!

Jak się pozbyć muszek owocówek?

Przecież musi być sposób, żeby wygrać tą walkę. No i jest, na szczęście. Chociaż cierpliwości to wymaga, i sprytu. Ale wygrać z owocówką można tak naprawdę nawet „jej własną bronią”.

  • zrób pułapkę owocową – wystarczy, że weźmiesz banana, który nie jest już pierwszej świeżości. Włożysz go do miseczki a ją owiniesz folią spożywczą. To już prawie  wszystko. Teraz w ruch musi pójść wykałaczka – albo nożyk ze szpicem. Trach, trach.. kilka dziurek od góry. I micha wędruje tam, gdzie muszki owocówki lubią się pojawiać. Wlezie taka przez tą dziurkę, bo ją skusi banan, ale wyjść już nie da rady. Tylko nie ściągaj folii, zanim ta cała banda muszek nie zginie!
  • wina, wina mi daj! A najlepiej, to muszce. Wiem, że trudno jest zostawić na dnie butelki choć odrobinę. Bo przecież ono taaaakieeee dobre. Ale jak sobie pomyślisz, że resztka wina może stać się patentem na to, jak się pozbyć muszek owocówek – od razu będzie łatwiej. Nie wylewaj więc reszty czerwonego wina. A butelkę postaw gdzieś.. w kąciku. Muszka wleci.. ale wydostać się już potrafiła nie będzie! O. Taka pułapka!
  • otruj je! Metoda drastyczna? Cóż.. w końcu to nasz wróg! I to taki, co lubi wszystko co słodkie, i lepkie. Także wykorzystamy tym razem owocowy sok. A do soku.. dolejemy odrobinę mydła w płynie. Muszka łyknie – a co. Nie wyczuje. A detergent ją zwyczajnie zabije.
  • tradycyjny lep – nie znoszę ich. Bo dopóki się nie oblepią dziwnymi żyjątkami, wyglądają nie najgorzej. Ale później.. o zgrozo. Za to to jest sposób, który pomoże nam wyeliminować wszystkie muszyska. I małe, i duże. Kupisz choćby w markecie, za kilka złociszy. Robi dobrą robotę.
  • postaw sobie bazylię na parapecie. Fajnie mieć taki domowy ogródek – a bazylia ma świetne właściwości. No i ten smak.. za to muszka owocówka go nie znosi. Nie wleci więc przez okno – masz jak w banku.
  • niesamowita moc lawendy – na moje nieszczęście, nie znoszę jej zapachu, chociaż od pozytywnych właściwości aż się roi w jej przypadku. Wystarczy wykorzystać olejek eteryczny, żeby pozbyć się nie tylko muszek owocówek, ale też moli spożywczych, czy ubraniowych.

Moim hitem na wakacyjne miesiące – kiedy to aż roi się od robactwa, są namioty z siatką, które można kupić w każdym chińskim sklepie za 4 złocisze. Rewelacyjne! I można je zabrać na piknik. Polecam!

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*