TARTAQ wywiad, więcej niż jedzenie. Skąd pomysł na francuską tarciarnie w Gnieźnie?

Jakiś czas temu zaglądaliście z nami do jedyniej w Gnieźnie restauracji z tartami – TARTAQ. Jest tam pysznie i klimatycznie. 😍 Jesteście ciekawi skąd pomysł na taki lokal w naszym mieście i kim są ludzie,  którzy stworzyli takie niesamowite miejsce? TARTAQ wywiad, więcej niż jedzenie.

TARTAQ wywiad, więcej niż jedzenie. Dzisiaj zapraszamy Was na rozmowę z właścicielką TARTAQ. 

Zacznijmy od najprostszego pytania… Co to jest Tarta?

Najprościej… to danie tradycyjnej kuchni francuskiej wypiekane na cieście kruchym lub francuskim. Nadzienie może być zarówno wytrawne ( np. z warzywami, grzybami, twarogiem, zalewą jajeczną) jak i słodkie (np. z owocami, kremami).

W Polsce tarta, w większości błędnie kojarzy się wyłącznie ze słodkim deserem, a to tylko jedna z jej odmian. Jedna odmiana a szerokie spektrum smaków: dacquoise, torcik miętowy, gruszka na kremie patissiere, napoleonik, kajmak…

Podstawowym elementem naszej oferty są jednak tarty i quiche wytrawne, czyli dania na obiad, lunch czy kolację, cieszące podniebienie nietuzinkowym smakiem. Porcja tarty wytrawnej podana z naszą „tartaq’ową sałatką” w zupełności wystarcza, aby zaspokoić głód. Tylko w przypadku „dużego głodu” polecamy porcję podwójną lub (rekomendujemy) uzupełnienie posiłku o tartę deserową podawaną z lodami i dodatkami owocowymi.

Każdy amator niebanalnych smaków znajdzie u nas coś dla siebie: od szpinaku, ratatui poprzez fetę, ser kozi, ser roquefort z bekonem lub orzechami, łososia po polędwicę i chili z mięsem. Dobrane fachowo dodatki i przyprawy podkreślają oryginalność potraw. W naszych tartach wytrawnych można znaleźć zarówno słodycz śliwek kalifornijskich, migdałów, cierpkość orzechów, wyrazisty smak sera roquefort i nuty różnorodnych ziół.

Tarty wytrawne to francuska odpowiedź na pizzę. Obie te potrawy łączy przede wszystkim geneza ich powstania: najpierw stanowiły one popularny, niedrogi i pożywny posiłek dla ubogich, a dopiero z czasem stały się przysmakiem również na królewskich stołach. Łączy je również kształt koła, jednak różni je ilość nadzienia i tym samym pożywność: próby samodzielnego zjedzenia całej tarty nie polecamy.

Tarta (sprzedajemy je również na wynos) to dobry pomyśl na szybko przygotowaną, niebanalną kolację dla bliskiej osoby lub grupy przyjaciół. Można zabłysnąć posiadając kwalifikacje do gotowania na minimalnym poziomie.

Czy traty to wasz jedyny specjał ?

Nie. Serwujemy naszym Gościom dobrą kawę w wielu „odsłonach” (zaczynając od latte machiato, cappuccino, affogato, mochę, frappe… na espresso kończąc) oraz napojami przygotowanymi wg. naszych przepisów. Szczególnym powodzeniem cieszą się gorące czekolady z chili i malinami, kardamonem i pomarańczą, herbaciane przysmaki, grzańce piwne i winne. Oferujemy także koktajle owocowe i winne, mrożone herbaty, świeże soki owocowe i inne napoje sezonowe. Zapraszamy także na pożywne zupy krem, szczególnie przyjemnie rozgrzewają w tegoroczną „wiosenną” pogodę.

Dlaczego „Tarciarnia”, a nie restauracja francuska ?

Tarciarnia to de facto restauracja, tyle że bez zbędnego zadęcia. Ma to być miejsce w którym klienci czują się swobodnie i autentycznie. Kojarzyć ma się ono z uroczą prostotą i niebanalnymi smakami. (We Francji urzekła nas właśnie bezpretensjonalna atmosfera klimatycznych, kameralnych lokali, gdzie ludzie czują się po prostu naturalnie). Staramy się stworzyć takie przyjazne miejsce, w którym nasi Goście z ciekawością mogą „dotykać” różnorodności, otwierać się na nowe doświadczenia kulinarne.

Pilnujemy francuskiego klimatu, starając się jednak o zachowanie elastyczności: dla „mięsożerców”, towarzyszących osobom bardziej ciekawym kulinarnych przygód przygotowaliśmy zapiekanki (oczywiście) z mięsem i ziemniakami. Jednak „schabowego z frytkami” klient musi niestety poszukać gdzie indziej.

Tarciarnia to również krótszy niż w restauracji czas przygotowania posiłków (istotny przy wypadzie na lunch, czy w przerwie w turystycznej wycieczce) zamówienie realizowane jest w ciągu max 20 minut (poza kulminacją ruchu).

Oczywiście tarciarnia to również miejsce na nieśpieszną biesiadę przy świecach i karafce dobrego wina obejmującą danie główne i deser.

Ponadto, „restauracja” to przesadzone określenie dla naszego kameralnego lokalu. Za to możemy się cieszyć niemal rodzinną atmosferą, korzystać z inwencji naszego niewielkiego zespołu. Tworzymy to miejsce razem, dzieląc się pomysłami, pracą i uśmiechem.

Skąd pomysł na tarciarnię?

Sporo podróżowaliśmy po Europie docierając do różnych miejsc, tych znanych i również takich, gdzie czas się zatrzymał. Ważną częścią podróży było dla nas odkrywanie specyfiki tych zakątków, w tym także kosztowanie regionalnych specjałów. Tarta była jednym z nich. Wspomnienie jej smaku budzi w nas miłe emocje, którymi chcemy podzieli się z naszymi gośćmi.

A skąd u poznaniaków pomysł na tarciarnię w Gnieźnie?

Faktycznie jesteśmy „uchodźcami z Poznania”. Zadecydował czysty przypadek: podczas turystycznej wizyty w Gnieźnie zobaczyliśmy miejsce w historycznym miejscu – Kolebce Państwa Polskiego -„opływane” przez spacerujących turystów i mieszkańców. Poczuliśmy się jak podczas wakacyjnych podróży. Gdzie jak nie tutaj? Decyzja nie była trudna.

Pracujemy nad tym projektem już osiem miesięcy. W trudniejszych chwilach (jak choćby zima) pootrzymują nas na duchu pozytywne opinie naszych klientów i uśmiech zadowolenia z jakim wychodzą. Mamy już swoich stałych Gości, którzy odwiedzają nas systematycznie, wpadając na kolację czy słodkie co nieco… Bardzo nas cieszy, kiedy widzimy znajome twarze. To znak, że polubili to miejsce!

Z pewnością jest jeszcze duża grupa Gnieźnian, która jeszcze nie miała okazji nas odwiedzić. Serdecznie zapraszamy. Mam nadzieję, że kiedy zajrzą do TartaQ’u, poczują się tu dobrze i (jesteśmy przeświadczeni) będą wracać.

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*