Łatwa zupa z kalarepy – smaczna i fit!

Lubicie kalarepkę? Często hodujecie ją w ogrodzie nie wiedząc nawet, jakie cuda możecie dzięki niej przygotować. U nas, ostatnio na topie jest zupa z kalarepy. Smaczna, kremowa, i w opcji fit – choć można ją trochę podrasować śmietanką – jak kto woli. Dlaczego warto jeść kalarepę? I co można z niej ugotować prócz zupy oraz jak przygotować wspomniany krem? Poczytajcie!

Co dobrego w kalarepie?

Oj tyle dobrego, że pewno nawet się nie spodziewacie. Warto zauważyć, że prócz tej dolnej rzepki, można też zajadać młode listki rośliny – są pyszne i bardzo wartościowe dla naszego organizmu. Masa mikroelementów, witamin, i przeciwutleniaczy – a my te listki zazwyczaj wyrzucamy. No szkoda.

Zajadanie się kalarepą pomaga zapobiegać miażdżycy, i obniżać ciśnienie we krwi. A do tego przyspiesza przemianę materii, i wspomaga pracę woreczka żółciowego – drżyjcie kamienie żółciowe. Dość problemów z wami. Niestety trzeba też pamiętać, że może podrażniać układ pokarmowy, więc jeśli ktoś z Was ma jakieś problemy z tym związane, lepiej żeby kalarepki unikał.

Jak jeść kalarepę?

Jak tylko chcecie.. My lubimy taką prosto z ogródka. Do schrupania. Ale można ją przerobić na surówkę – na przykład z ogórkiem, albo pokroić na talarki i smażyć w otoczce jajka i bułki. Prawie jak cukinia, kabaczek, czy co tam wolicie. Dobra jest. A można ją też zaprawić – na zimę. Tej opcji jeszcze nie próbowałam, ale ponieważ wszędzie dookoła aż roi się od kalarepy to kto wie.. może niedługo przyjdę do Was z przepisem.

Kremowa zupa z kalarepy

Dziś jednak, chciałabym Wam polecić szczególnie przepis na łatwą zupę z kalarepy, kremową, pyszną, i pachnącą latem. Jest tak prosta w przygotowaniu, że nawet ci, co to nie lubią siedzieć w kuchni, pokuszą się o jej przygotowanie gdy odkryją, jak świetnie smakuje.

Czego potrzebujemy?

  • warzywka – wszystko to, co wrzucacie do rosołu.
  • sól – chociaż można też dorzucić rosołek, ale po co faszerować się chemią? 😉
  • kawałek mięsa – bez tego też będzie super (u nas pierś z kurczaka i udko bez skóry)
  • ziemniaki – zagęszczą nam zupkę
  • jogurt naturalny – dla tych, co nie muszą dbać o linię – śmietanka

Przygotowanie

Warzywa obieramy, kroimy na mniejsze kawałki i gotujemy w wodzie z dodatkiem przypraw  i podgotowanym mięsem. Pamiętajcie, żeby kalarepka była młoda, inaczej będzie czuć łyko.

Kiedy nam wszystko ładnie zmięknie, blendujemy całość na gładką masę, a na koniec zaciągamy jogurtem. Zupa jest gęsta, i kremowa, nie potrzeba już dodatków typu grzanki czy groszek ptysiowy. Fit. Smaczna. Pachnie obłędnie, i jeszcze ma mnóstwo witamin. Czy może być coś lepszego, na letni obiad?

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*