Jak rozstać się z klasą ?

Jak rozstać się klasą? to pytanie, które można sobie zadać na wielu płaszczyznach życia. Nie mówię tu tylko o rozstaniu w związku, ale np. w pracy, przyjaźni, itp. Zawsze słyszałam od mojej mamy- „nie pal za sobą mostów, bo nie wiesz czy życie nie zmusi cię do powrotu tą samą drogą”. Miała rację, a ja mogłam się o tym przekonać już wielokrotnie.

Jak rozstać się z klasą? Przecież wszystkie rozstania są trudne. Kiedy jesteśmy dziećmi, to każdy powrót z wakacji gdzie poznaliśmy nowych ludzi, czy zwykłe zakończenie kolejnego etapu edukacji jest trudne. Kiedy już żyjemy w dorosłym świecie mamy za sobą wiele rozstań. Czy jednak któreś z nich nie pozostawia w nas niesmaku do końca życia?? W końcu łatwiej powiedzieć „witaj” komuś obcemu, niż „żegnaj” komuś bliskiemu.

Zacznę od rozstania się w związku, bo to coś co najbardziej utkwiło mi w głowie.

Wszystko zależy od tego, co było przyczyną rozpadu związku. Zdrada, niedopasowanie charakterów (czy w ogóle istnieje coś takiego?), kłamstwa, brak szacunku, przemoc czy niedojrzałość emocjonalna jednego z partnerów. Jeśli czujesz się nieszczęśliwy w obecnym związku podejmij decyzję o rozstaniu. Warto podjąć ryzyko, gdyż bycie samemu, nie zawsze oznacza samotność, a samotność w związku boli strasznie, a tkwienie w toksycznym związku niszczy od środka.

Jak rozstać się z klasą? Kilka zasad

  • Nie roztrząsaj tego co było, nie wytykaj błędów, a już na pewno nie rzucaj epitetami aby dowalić drugiej stronie. Teraz nie czas by wypominać komuś blizny czy inne defekty urody.
  • Nie wydzwaniaj i nie pisz, tym bardziej jak nie masz nic sensownego do przekazania. Nawet jeśli ten drugi zostawił coś u Ciebie. Nie pisz kobiecie, że jej koszulę nocną powiesisz na lusterku samochodu. Cały świat nie musi widzieć w czym u Ciebie spała.
  • Nie pisz do niej/niego po pijaku. Mówią, że słowa pijanego to myśli trzeźwego, ale…. Czasem lepiej ugryźć się w język.
  • Nie wzbudzaj w drugiej stronie poczucia winy. Nikomu to nie przyniesie ulgi.
  • Jeśli sam trzasnąłeś drzwiami i napisałeś wiadomość, że to koniec, nie spodziewaj się, że druga strona przyjmie Cię na nowo z szeroko otwartymi ramionami.
  • Skoro podjąłeś decyzję o rozstaniu to zachowaj odrobinę honoru i daj żyć drugiej stronie. Nie próbuj na siłę pchać się z butami w jej/jego życie kiedy tylko poczujesz się samotny/a.
  • Nie zażeraj smutków i nie upijaj się aby zapomnieć! To pomaga tylko na chwilę, a rano budzisz się z kacem. Moralnym, po wejściu na wagę, lub suchotami po nadmiarze procentów.
  • Wyśpij się, zjedz lody, idź na spacer czy jedź na wakacje. Nie rzucaj się na nowych partnerów jak hiena na padlinę.
  • Jeśli to był długi związek, macie wspólne dzieci i np. samochód, pamiętaj, aby na czas informować drugą stronę o ważnej sprawie. Nie wyrzucaj upomnienia wystawionego na drugą osobę, które przyszło na wasz wspólny (do niedawna) adres.
  • Nie mścij się. Nie rysuj jej/jego samochodu kluczami, nie wkręcaj śrubek w opony. Nie śledź każdego ruchu drugiej strony w social mediach. To ci nie pomoże, a tylko ściągnie w dół.

Jak rozstać się z klasą? Kluczem do wygrania rozstania jest bycie zadowolonym ze swojego obecnego życia. Naucz się bycia szczęśliwym sam ze sobą. Nie rozpamiętuj swojej porażki i pamiętaj tylko dobre wspomnienia z waszej wspólnej przeszłości.

 

Trochę inaczej jest jeśli rozstajesz się z przyjaciółką, albo z kimś o kim myślałaś, że nią jest. Czarę goryczy przelewa sytuacja, kiedy mieszkacie w małym mieście i macie wspólnych bliskich znajomych. Musisz znosić pytania o co chodzi, co się stało, a i tak każdy ze znajomych ma swoją wizję rozstania. A co jeśli do tego wszystkiego łączy was wspólne miejsce pracy??? Przerobiłam to i wiem, że nie jest to komfortowa sytuacja. Jak sobie to ułatwić??

  • Nie wdawaj się w dyskusję ze wspólnymi znajomymi o tym co było. Dlaczego? Bo możesz tylko bardziej się zdołować kiedy wyjdą na jaw sytuacje, o których nie miałaś pojęcia. Zniszczysz sobie wspomnienia, a po 7 latach wspólnych wakacji, imprez, pracy na pewno jest wiele pozytywnych.
  • Jeśli zraniłeś kogoś bardzo nie oczekuj, że zapomni. Jeśli znajdziecie się na jednej imprezie, tam gdzie wcześniej bywałyście razem, i ona nie przywita Cię z radością, to nie dzwoń do wspólnej kumpeli i nie żal się. Nie musi skakać z radości na Twój widok.
  • Nie rozpowiadaj o waszych wspólnych tajemnicach. Nie próbuj też ciągle na siłę dowiadywać się co u niej. Nie zajmuj się jej życiem.
  • Żyj swoim życiem, bądź szczęśliwa i idź do przodu.

Teraz krótko o rozstaniu z pracodawcą, lub zwykłymi pracownikami.

Jeśli masz w swoim życiu ochotę na zmianę – zrób to. Tylko nie pozostawiaj po sobie tzw. smrodu. Nie wiesz, czy nowo obrana droga będzie Ci pasować w stu procentach. Czy nie będziesz chcieć wrócić na „stare śmieci”. Nie obrażaj nikogo na „dowidzenia”.

Znam ludzi, którzy szukając odmiany palą za sobą mosty. Opowiadają po kątach o rzeczach, które ktoś im powierzył w tajemnicy. Nastawiają źle jednych na drugich, a nawet straszą. Nie zastanawiają się jakie wrażenie po sobie zostawią. Znikają,  a wtedy dopiero wszystko wypływa na światło dzienne i pozostaje wielki niesmak. Wracają po dłuższej nieobecności i oczekują, że wszyscy się ucieszą na jego widok. Niestety tak się nie da.

Pamiętajcie, że rozstać się TRZEBA UMIEĆ!! Nie ważne z kim i dlaczego, ważne by zrobić to z klasą. Jeśli trafi Ci się kiepska chwila związana z rozstaniem, odreaguj ją we własnych czterech ścianach. Nie pokazuj całemu świata swojego bólu, zdenerwowania czy złości. Uśmiechaj się, nawet przez łzy. Jeśli otoczenie uwierzy, ze jesteś szczęśliwa to i Ty sama w to uwierzysz.

 

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*