Miłość w wieku 40+

Ostatnio gdzieś przeczytałam, że prawdopodobieństwo znalezienia miłości w wieku 40+ jest takie samo jak śmierć w wyniku zamachu terrorystycznego. Tym bardziej jeśli chodzi o kobietę. W swoim otoczeniu mam jednak wiele przykładów, że miłość jest możliwa w każdym wieku.

Miłość w wieku 40+ jest piękna!

W wieku 80+ też się zdarza, choć to już może bardziej chęć bycia z kimś. Niedojrzała miłość mówi „Kocham Cię, ponieważ Cię potrzebuję”. Dojrzała mówi odwrotnie ” Potrzebuję cię, bo Cię kocham”. Mimo, że to właśnie ta druga dodaje większych skrzydeł, zdarza się rzadziej. Rodzi się z ogromnym bagażem doświadczeń życiowych i siwym włosem.

Już wiele w życiu widziałam, w końcu sama jestem kobietą 40+. Teraz jednak na nowo uwierzyłam,  że miłość po 40-ce jest możliwa.

Mijam na ulicy ludzi w wieku 40+, zagadanych,  trzymających się za ręce, uśmiechniętych i wpatrzonych w oczy. Każdy z nich ma za sobą bagaż doświadczeń. Jemu zmarla żona. Jej mąż 5 lat temu wyszedł po papierosy i juz nie wrócił. Ona wzięła się w garść, rozwinęła skrzydła. On dlugi czas żył wspomnieniami.  A teraz? Oboje wiedzą jak smakuje dojrzała miłość. Są szczęśliwi, bo zostawili to co było za sobą, chcą żyć na nowo.

Czterdziestolatka, która wiekszość życia miała problematyczne związki, z duchem trzeciej osoby w tle, spotyka na swej drodze kogoś przy kim serce bije mocniej.  Z dnia na dzień coraz bardziej wkręca się w nową miłość. Choć nie wiem czy to nie jest tylko chwilowe zauroczenie. Nie ważne! Ważne, że jest gotowa spróbować „od nowa”.

Można też być zgrabną, zadbaną, ale już czterdziestoletnią babcią i zostać w samotności do końca. Oczywiście nie chodzi mi o sam fakt posiadania wnuków. Chodzi o stan umyslu. To, że jesteś wdową i masz wnuki, nie oznacza, że nie mozesz wyjść na kawę czy zajrzeć na portale randkowe dla twojej grupy wiekowej.  Nie słuchaj dzieci, że  to nie wypada, że masz szanować pamięć o ojcu. Masz prawo żyć i cieszyć się z tego, że jest ktoś z kim możesz wyjść na spacer,  spojrzeć mu w oczy i zobaczyć radość. Czas kiedy szukałaś ojca dla dzieci, bo zegar tykał już minął. Teraz trzeba doceniać w płci przeciwnej odrobinę szalenstwa, poczucie humoru, szerokie horyzonty i dobry smak.

Dziś normą jest osoba z półwieczną metryką i wypiekami na twarzy, poszukująca lub zakochana. Pokolenie 40+ wreszcie zaczęło zachwycać się codziennością, stali się bardziej elastyczni, ciekawsi innych i tolerancyjni. Teraz mogą randkować dla przyjemności. I właśnie teraz mają szansę stworzyc dojrzały związek.

Miłość w wieku 40+ jest piękniejsza bo..

Przeżycia emocjonalne stają się dużo głębsze, umiemy pogodzić pozorne przeciwieństwa. Nie zamartwiamy się brakiem telefonu ze strony partnera,  bo już uznajemy,  że istnieje miłość i brak telefonu jednocześnie. Nie obciążamy się cudzym smutkiem, mamy większe zrozumienie cudzych problemów. To też największy potencjał na wspólne życie w miłości.

Więc uwierzcie rówieśnicy 40+, że miłość na tym etapie życia jest możliwa. Nie bądźcie starzy już po 30 urodzinach tylko zostańcie młodzi do końca. Młodzi duchem i nową, piękną, dojrzałą miłością. Cieszcie się z każdego spotkania, czerpcie siły z każdego słowa, wspierajcie się na każdym kroku. Kochajcie się!!

 

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*