Co wasze dzieci robią ukradkiem

Pozwólcie drodzy rodzice, że ten krótki artykuł skieruję specjalnie do was. Usiądźcie lepiej fotelach i słuchajcie uważnie. Przypomnę wam trochę o byciu nastolatkiem w szkole średniej.

Zaczynamy imprezę

Macie wątpliwości czy wypuścić swoją pociechę na imprezę? Może będzie tam alkohol, naćpa się lub zrobi jakąś bzdurę? Muszę was zaskoczyć, ale to wszystko można zrobić nie tylko na imprezie. Musicie złapać nić zaufania ze swoim nastolatkiem. Jeśli już się jej trzymajcie ustalcie granicę, których każdy z was będzie się trzymać. Nie dzwońcie co godzinę, naprawdę nie jesteśmy przyklejeni cały czas do telefonu. Otrzymajcie wiadomość co trzy godziny, że jest okay. Wytłumaczcie, dlaczego jesteście przeciwni alkoholu i innym używkom. Nie mówcie: ,,Nie idziesz, bo nie.”. To działa na nas jak płachta na byka.

A co jak przyjdzie krzywo?

Tu pojawia się problem. Nie zapewnię was, że wasze dziecko będzie grzeczne. Oczywiście, że na osiemnastkach jest alkohol. Nawet dużo. Ale sądzę, że każdy ma swój rozum. Możecie teraz myśleć co wam dzieciak próbuję wcisnąć, ale przypomnijcie sobie co wy robiliście jak byliście młodzi. Może pewnych rzeczy żałujecie, ale każdy uczy się na swoich błędach.

Mamo, tato to jest…

Nadszedł dzień poznania wybranki/wybranka swojego syna/córki. Możecie myśleć, że to oni powinni wypaść jak najlepiej, ale to wielki błąd. Jeżeli wasze dziecko przyprowadza do domu swoją drugą połówkę, to wam ufa. Chce pokazać wam osobę, na której jej zależy. Postarajcie się być mili. Naprawdę to wiele ułatwia i sprawia, że związki stają się łatwiejsze.

Znowu jedynka?! A Basia dostała piątkę!

Nie ma nic gorszego niż powiedzonka rodziców. Kto chociaż raz nie usłyszał: ,,spytaj się mamy”, ,,bo tak”, ,,nie pyskuj”. Rozumiem, że praca, dom i wychowanie dzieci nie jest łatwą rzeczą i czasami przychodzi niemoc, ale traktowanie się szablono nie jest przyjemne.

Nie porównujcie nas do innych. Wiemy, że nam nie poszedł ten sprawdzian z matmy, ale postaramy się go poprawić. Jedynka to nie koniec świata.

Nie jesteśmy bystrzakami we wszystkim. Oczywiście, że są wyjątki, ale z lupą ich szukać.

Wy macie doświadczenie, ale to nie znaczy, że jesteśmy głupi. Czasami dorośli zapominają, że z nami idzie porozmawiać na równi.

Jesteśmy czasami zmęczeni po szkole, że mamy siłę tylko na położenie się. Przypomnijcie sobie osiem godzin umysłowej harówki, z czego co godzinę masz inny przedmiot. Z niemieckiego musimy przejść płynnie na angielski, po czym musimy wymienić cały układ kostny człowieka. Można zwariować.

Proszę o oddech

Dziękuję mojej mamie, że od małego uczyła mnie samodzielności. Przynajmniej nie jestem ciapą życiową. Jeżeli jeszcze nie daliście przestrzeni swoim dzieciom, drodzy rodzice, to nadszedł już czas. Wasze dziecko prawdopodobnie za dwa, trzy lata wyfrunie z gniazda. Nie ma nic gorszego od nadopiekuńczych rodziców. Nie sprawdzajcie swoim pociechą plecaków i lekcji. A niektórzy dziwią się, że ich dziecko mieszka z nimi do czterdziestki…

Porozmawiaj ze mną

Zastanówcie się co wiecie o swoim dziecku. Jak to co? Wszystko!

Niestety.. pudło. Znacie często może tylko 45% swojego dziecka. Przerażające?

Pozwólcie mi to wytłumaczyć.

Pierwsze pytanie kierowane do nastolatka po przyjściu do domu?

JAK TAM W SZKOLE?

Co w tym złego? Przecież w końcu dopiero wrócił ze szkoły. Wyobraźcie sobie, że słyszycie codziennie to samo pytanie. Wkurzające czy wkurzające? Nie dziwcie się, że wasze pociechy rzucają najczęściej odczepne ,,okay”.

My naprawdę nie żyjemy tylko szkołą. Mamy swoje pasję, zainteresowania, nawet jeżeli ich nie widzicie. Brawa dla tych rodziców, którzy wiedzą, że naszym ulubionym kolorem jest czarny, a chętniej jadamy hamburgery w Burger Kingu niż w McDonalds.

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*