Czy warto obejrzeć Szalone Nożyczki?

Przedstawienia teatralne nie są aż tak popularne jak wyjście do kina. Zgadzacie się? Ale! Co wiecej jestem przekonana, że są lepsze! 😁 A twierdzę tak, ponieważ widziałam ostatnio udane przedstawienie – Szalone nożyczki. I odpowiem na pytanie, które przychodzi na myśl. Czy warto obejrzeć Szalone Nożyczki?

Najpierw warto przyjrzeć się uważnie plakatowi.

Sama obsada jest bardzo obiecująca.

I choć w Gnieźnie nie było Piróga i Ibisza, nikt tego nie odczuł. 😊 A dlaczego – ponieważ gra aktorska to jest to na czym opiera się ta sztuka. Dzięki rewelacyjnym aktorom ogląda się z ogromną przyjemnością. 😁

Genialna, zamaszyście gestykulująca i przezabawna Dominika Gwit. Oraz jej szef Leszek Stanek stanowią malowniczą parę. I co najważniejsze są szalenie zabawni.

Pan Żurek i Andersz mieli mniej zabawne zadanie, ale jestem pełna podziwu dla ich refleksu. Bawią się dialogiem, a ich riposty są świetne.

No i jeszcze dwoje nie znanych aktorów, których z pewnością zapamiętam na długo. 😊

Druga rzecz to sama historia, która ma już swoje lata. A przedstawienie wystawiane jest już przeszło dekadę. W czasach genialnych seriali, wątek o domiemanym zabójstwie właścicielki kamienicy jest mało porywający. Ale przyznaję, że zagadka kto dokonał tego straszliwego czynu, nie ma oczywistego rozwiązania.

Cała otoczka czyli zakład fryzjerski „Szalone Nożyczki” cieszy oko zabawnymi dekoracjami. Suszarki w ramkach od obrazów i przykuwające wzrok zdjęcia kolorowego „właściciela” owego zakładu fryzjerskiego. To duży plus przedstawienia.

Najważniejszym elementem, który sprawia, że z przyjemnością siedzimy na widowni to interaktywność przedstawienia. Brzmi tajemniczo.. Ja sama spodziewałam się jakiś efektów specjalnych. 😁

A na czym to polegało? Na dialogu z publicznością. I tu zaczęła się najlepsza zabawa. Nie zdradzę, czego konkretnie dotyczyła „rozmowa”‚. Ale był to strzał w dziesiątkę. Pomysły widowni i reakcja aktorów bezcenna.

Już dawno nie śmiałam się tak głośno i długo.

Na samym końcu czekała na nas miła niespodzianka. Można było licytować plakat z podpisami wszystkich aktorów oraz osobiste selfie na scenie z całą obsadą. A dodatkowo cała suma zostanie przekazana na pomoc dla potrzebującego chłopca.

Świetny pomysł i rewelacyjne „fanty”. 😁

__________________

A tu kilka zdjęć publiczności. Może znajdziecie siebie albo jakiegoś znajomego. 😁

(Te zdjęcia były robione przed rozpoczęciem przedstawienia. Jak się zaczęło sala była prawie pełna. 😊)

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*