Co to jest zero waste?

Nasza planeta Ziemia jest już bardzo zmęczona. Szczególnie wszedobylskim plastikiem. Wielu ludzi coraz bardziej zdaje sobie sprawę jak wielką krzywdę robi przyrodzie. I co ważniejsze takie osoby faktycznie robią coś, żeby mniej plastiku dryfowało w oceanach, a przynajmniej w pobliskich jeziorach. I tu pojawia się termin ZERO WASTE. Co to jest zero waste?

Co to jest zero waste? W wolnym tłumaczeniu to ZERO MARNOWANIA/ mniej zużywania. Tyczy się to nie tylko plastikowych torebek ze sklepów, ale zerowego użycia rzeczy, opakowań, które wyrzucamy za chwilę do śmieci. Opakowania czy np waciki do demakijażu, słomki do napojów czy chusteczki higieniczne.

Jest pewien sklep i jego właścicielka Marta, która całą ideę ZERO WASTE wzięła sobie bardzo do serca i zrobiła coś niesamowitego.

Poznajcie jej historię. ?

Jak to się zaczęło?

Historia Wielorazówki zaczęła się mniej więcej rok temu, gdy przyjechałam do domu po zimowej sesji. Na początku 2018 natrafiłam na YouTube na kanał pewnej kanadyjki (przy okazji szukania przepisów na wegańskie, tanie obiady), która opowiadała o swoim życiu bez śmieci. Całą noc oglądałam filmiki o robieniu zakupów do własnych worków, kupowaniu na wagę do własnych opakowań i o bezodpadowej chemii domowej. Wtedy pierwszy raz usłyszałam w ogóle termin ‚zero-waste’ i przepadłam :). Jeszcze rok temu nie był to w Polsce popularny temat.

Jak można być bardziej eko?

Do tej pory wydawało mi się, że żyję ekologicznie, nosiłam na zakupy własną torbę, segregowałam śmieci itp, ale wtedy zdałam sobie sprawę, że można robić znacznie więcej. Właśnie na kanale @fairlylocalvegan pierwszy raz zobaczyłam wielorazowe woreczki na zakupy spożywcze i zakochałam się w tym pomyśle.

Rodzinny biznes?

Jak tylko przyjechałam do domu po sesji to sprzedałam ten pomysł mojej Mamie i mojemu Chłopakowi, ale nikt z nich nie podłapał o co mi tak naprawdę chodzi. Moja mama nie lubiła nigdy szyć na maszynie (teraz już polubiła 😉 ) i zanim ją zaciągnęłam do tego żeby uszyła chociaż dla mnie takie woreczki to minęło parę miesięcy. Mój Chłopak wprost mi powiedział, że to strata czasu i że on tego nie widzi :). Mój brat olał sprawę i nie podchwycił mojego zaangażowania, a Babcia nie bardzo rozumiała o jakie woreczki na chodzi i co to jest to całe zero-waste :).

Jak realizować swoje marzenia?

Męczyłam moją Mamę o te worki naprawdę parę ładnych miesięcy, podsyłałam filmiki na YouTube i w końcu wygrałam! Mama uszyła pierwsze woreczki ze starych firanek, kupiłyśmy pierwszy metr polskiego lnu na worki na pieczywo i potem już wszystko potoczyło się bardzo szybko. Zapisałyśmy się z Mamą na targi produktów lokalnych organizowanych przez Agnieszkę z bloga www.jestemzielona.pl i co parę tygodni wystawiałyśmy nasze produkty na tym targu, w Poznaniu :). W między czasie moja mama wpadła na pomysł robienia na drutach konopnych myjek (naszego bestsellera!), a później wacików z froty bambusowej.

Czy interes wreszcie kwitnie?

W czerwcu już regularnie sprzedawaliśmy nasze produkty na Instagramie @wielorazowka oraz na Facebooku, ale ciągle na dość małą skalę. Przez wakacje wszystko się tak rozwinęło, że przestałyśmy z Mamą nadążać z przyjmowaniem zamówień. Pod koniec sierpnia poprosiłam mojego Chłopaka żeby zrobił nam sklep internetowy, w ogóle dopiero wtedy mu powiedziałam, że nasza praca cieszy się to takim zainteresowaniem :). Chciałam mu utrzeć nosa i trzymałam to wszystko przed nim w tajemnicy. Wojtek był trochę zszokowany, ale zrobił nam piękny sklep, który niesamowicie ułatwił nam pracę i organizację. Teraz jest on naszym wielkim kibicem i bardzo pomaga nam w technicnzych i finansowych sprawach- dziękuję :). Kolejnym takim mini krokiem milowym było w październiku zatrudnienie dodatkowo Krawcowej, ponieważ same już nie dawałyśmy sobie rady. Teraz działamy we czwórkę: ja, Mama, Babcia Danusia i nasza Krawcowa (oraz okazjonalnie mój Brak), ale prawdopodobnie już niedługo nasz zespół powiększy się o kolejnego Pracownika.

Co znajdziecie w Wielorazówka.pl?

W naszym sklepie www.wielorazowka.pl mamy własnoręcznie szyte worki i woreczki na zakupy, własnoręcznie dziergane przez moją Mamę i Babcię myjki konopne oraz waciki i wkładki z froty bambusowej. Dodatkowo mamy, na razie dość skromny, wybór mydeł w kostce z polskich manufaktur oraz produkowane w Polsce wielorazowe batystowe chusteczki do nosa bardzo dobrej jakości. Ostatnio wprowadziliśmy również akcesoria takie jak metalowe słomki oraz bambusowe szczoteczki do zębów i patyczki do uszu.

Z jakich materiałów powstają?

Bardzo dbamy o jakość używanych przez nas materiałów. Naszym faworytem jest zdecydowanie piękny, gruby polski len oraz 100% frota bambusowa, która jest bardzo miękka i delikatna. Zależało nam również na ustaleniu bardzo przystępnych cen, tak żeby produkty zero-waste nie były luksusem, na który nie stać tylko nielicznych. W tej chwili sprzedajemy nasze produkty również siedmiu innym sklepom stacjonarnym oraz internetowym.

Czy paczki mogą być eko?

Pakujemy nasze paczki bez użycia folii czy innego zabezpieczenia w płaskie kartoniki, w których nic nie lata. Sposób opakowania paczek bardzo podoba się naszym Klientom, nie ma nic gorszego niż tona bezmyślnie użytego plastiku jako wypełnienie paczek ;). Dodatkowo do każdego zamówienia dokładamy jakiś gratis-niespodziankę dla naszego Klienta.

Czy udało się osiągnąć cel?

Na codzień na naszym instagramie @wielorazowka staramy się pokazywać, że ograniczanie śmieci i plastiku w naszym życiu jest proste i że wcale nie jest to trudne :). Zawsze bardzo cieszę się widząc zdjęcia naszych Klientów i ich less-waste zakupów przy użyciu naszych woreczków- zawsze udostępniam takie zdjęcia żeby pokazać wszystkim, że w ten bardzo prosty i łatwy sposób możemy trochę ulżyć naszej przepracowanej planecie.

Zachęcamy do przejrzenia oferty www.wielorazowka.pl i zastanowienia się jak my możemy zmniejszyć zużycie plastiku, śmieci. Jest na to kilka sposobów. Użycie woreczków zamiast reklamówki, używanie materiałów wielorazowych np chusteczek czy wacików. Czy wybieranie szklanych opakowań zamiast tych plastikowych.

DZIĘKUJEMY Marcie z www.wielorazowka.pl za tą odkrywczą opowieść. Życzymy POWODZENIA, trzymamy kciuki za sklep. I mamy nadzieję, że wspólnymi siłami będziemy zmieniać świat. ??

A Wy też spróbójcie, to łatwiejsze niż się wydaje. ? Powodzenia. ?

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*