Pierwsze dni w przedszkolu

Choć to nie są pierwsze dni w przedszkolu i już miesiąc zajęć za nami – to jeszcze nie wszystkie dzieciaczki, a raczej nie wszyscy rodzice spokojnie podchodzą do tematu. Jeszcze nie raz mamusiom i tatusiom robi się markotnie gdy ich maluszek idzie na zajęcia. On jeszcze taki nieporadny, taki przytulasek, a tam tyle dzieci , nowe panie.

W głowie nadal kłębi się milion myśli… A może lepiej by mu było w domu? W jego kolorowym pokoju z ulubionymi zabawkami? No właśnie nie lepiej 😀

 

Nasz wypieszczony maluszek jest już przedszkolakiem i potrzebuje innych wrażeń od przesiadywania z jedną osoba w zaciszu domowym. Cztery ściany to za mało, a rodzina to już znany teren – trzeba im odkrywać świat 🙂 A gdzie jest do tego najlepsze miejsce? Gdzie jak nie w przedszkolu panie otoczą opieką jak najlepsza ciocia, a dzieci są chętne do zabawy. Codziennie dzieję się coś nowego – panie nie pozwalają na nudę czy choćby smutne minki 🙂

 pierwsze dni w przedszkolu

Także rodzicu nie martw się. Mam tu coś na pocieszenie. Poczytaj sobie, może kolejny dzień będzie lepszy 🙂 Niech te pierwsze dni w przedszkolu będą radośniejsze dla was rodzice 😀 Nie stresujcie się i nie przedłużajcie pożegnania – uśmiech na waszej twarzy sprawi, że dzień zacznie się radośniej 🙂 A na popołudnie zaplanujcie może mini wypad na gofry 😀

 

Wasz przedszkolak chciałby wam jeszcze coś powiedzieć:

Mamusiu/Tatusiu, wstajemy!

Załóż mi proszę wygodne dresy i kapcie, których nie będę musiał wciskać siłą.

Zostaw w szatni coś na przebranie – wiesz, czasem łyżka tańczy w zupie, czasem żal mi zostawić w sali zabawki i… toaleta tak daleko wydaje się wtedy.

Mamuś, wiem, że moje pójście do przedszkola przeżywasz bardziej niż ja. Jestem twoim skarbem, kruszynką, maluszkiem, żabką, księżniczką, misiaczkiem… wiem. I muszę ci powiedzieć, że nam obojgu będzie trudno się rozstać.

Ale tylko na początku, kilka dni. Może przyjść mi do głowy (najczęściej w przedszkolnej szatni) kurczowe trzymanie się twojej nogi, trzymanie twoich rąk, błaganie, żebyś mnie nie zostawiała, nie porzucała, nie odchodziła beze mnie! Mamusiu bądź silną kobietą – twoja siła ducha pomoże mi oswoić się z nową sytuacją.

Dokonałaś dobrego wyboru! Nie ma nic piękniejszego niż szansa mojego rozwoju wśród rówieśników. Zobaczysz, jeszcze zaskoczę cię mamusiu wierszykiem wypowiedzianym z pamięci…piosenką zaśpiewaną dla ciebie…rysunkiem o naszej miłości… samodzielnie ubranymi spodenkami….a może nawet uświadomię sobie, że sprzątanie po zabawie, to nie taki diabeł jak go malują.

Dzięki tobie, mogę nauczyć się tego wszystkiego w przedszkolu. Tylko musisz wierzyć we mnie – będzie dobrze!!!

Tylko bądź dzielna. Nie płacz za mną w pracy i po drodze do niej – nie robisz mi krzywdy.

Nie żegnaj się ze mną zbyt długo, przed wejściem do sali ukochaj mnie najmocniej, najmocniej, najmocniej, na ucho szepnij, że kochasz, że wrócisz i…idź odważnie.

Nie zastanawiaj się czy dobrze zrobiłaś oddając mnie do przedszkola – ty mnie nie oddajesz, ty mnie rozwijasz. Nie przerażaj się moim płaczem podczas pierwszych dni – w ten sposób chcę ci powiedzieć, że będę tęsknił, że cię kocham… a ty mamusiu, swoją mądrością, rozsądkiem konsekwencją naucz mnie proszę czekać na ciebie, ze spokojem w moim małym serduszku,

a obiecuję, że za jakiś czas sam będę ciągnął cię za rękę do moich przedszkolnych przyjaciół… wszyscy potrzebujemy czasu na odwagę.

Twoje dziecko 🙂

pierwsze dni w przedkolu

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*